niedziela, 25 stycznia 2009
"Chusteczka umarłych". Post scriptum

Przeglądając "Miniatury włoskie" dziś rano znalazłam ten fragment:

"Wieczorem Niby-dziennik Mycielskiego. "Chyba każdy człowiek dąży, chce, zamierza - przynajmniej w jakiejś chwili swojego życia, swojej młodości. Dopiero potem, gdy mu urośnie brzuch i włosy wylecą, marnieje - i wtedy poznajemy go, kim był, kim jest. Kim potrafi się stać". Przemyśleć. Koniecznie."

 

 

Czytając ten fragment przypomniało mi się to zdjęcie, które zrobiłam na początku grudnia. To był ostatni liść na drzewie, samotny, ogołocony z marzeń, żyjący ze świadomością, że on też za chwilę stanie się nicością.

10:30, rudylisek1 , Cytaty
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 stycznia 2009
"Chusteczka umarłych"

Książki... Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Towarzyszą mi od najmłodszych lat. To przez nie noszę okulary. Zawsze mam przy sobie jakąś. Aktualnie skończyłam czytać "Włoskie miniatury" Adama Szczucińskiego. Wczoraj jadąc autobusem do domu (mieszkam pod Warszawą, przejazd środkami komunikacji miejskiej zajmuje mi ok. 1,5 godziny, więc mam dużo czasu na czytanie) trafiłam na fragment, który wprowadzi mnie w stan przygnębienia.

"W Mesynie byłem świadkiem niezwykłej sceny - jak z powieści Lampedusa: wśród krzewów ogrodu leżał martwy kot, drugi - niezdarnie rozkraczony nad ciałem przyjaciela - próbował go podnieść, postawić na nogi. Nie rodził sobie, przydeptywał zwłoki. Bezradny wobec tajemnicy rozglądał się tylko dookoła, jakby szukał rozwiązania, oczekiwał podpowiedzi".

Po przeczytaniu tego łzy stanęły mi w oczach. Jakie to ludzkie. Właśnie ludzkie, nie zwierzęce zachowanie. Odszedł ktoś, kogo kochaliśmy, kto był dla nas ważny, może najważniejszy na świecie. Nie możemy, nie chcemy w to uwierzyć. Mamy ochotę - jak ten nieszczęsny mesyński kot - złapać tę osobę w ramiona, odnieść do góry, postawić na nogi i potrząsając krzyczeć: Obudź się! Wstań! Chodź! Nie możesz mnie tak zostawić! Nie teraz! Poczekaj! Co ja bez Ciebie zrobię, jak będę żyć?!

 


Włoskie bezpańskie koty wygrzewające się na słońcu (Sorento).

 

Niestety takie jest życie - życie każdego z nas. Najważniejsze jest to, jak to życie przeżyjemy, jakimi będziemy ludźmi, co zrobimy  i co po sobie zostawimy.

11:06, rudylisek1 , Cytaty
Link Dodaj komentarz »