Blog > Komentarze do wpisu
Cukinia i książki

Mam urlop! Cały tydzień i tyle do zrobienia. Mam nadzieję, że nie skończy się jak ostatnio - z rzeczy, które sobie zaplanowałam praktycznie nic nie zrobiłam :)

Niestety dopadł mnie dyżur weekendowy, w sumie na własne życzenie, bo musiałam się zamienić z kolegą. W zeszłą niedzielę miała chrzest Bratanicy. Jeszcze tylko dziś spędzę część dnia przy kompie, ale to nic ponadrabiam blogowe zaległości. Na początek książki, które ostatnio przeczytałam lub dokończyłam.



"Obrazy Włoch" to wspaniała lektura. Nie mogłam się od tej książki oderwać, mimo że jest w wielu miejscach nieaktualna. Dziś Muratow mocno by się zdziwił, gdyby wybrał się na wyprawę do Włoch. Miasta, które opisuje wtedy ciche i spokojne teraz zalewa fala turystów. Jego opisy architektury i sztuki są niezrównane. Z każdej strony książki bije miłość do Włoch, jej kultury, sztuki i normalnego codziennego życia.


"Dziennik Toskański" Tessy Capponi- Borawskiej czyta się jednym tchem. Po skończeniu książki czegoś mi brakował więc zaczęłam ją czytać jeszcze raz i jeszcze raz. Za każdym razem znajdowała w niej coś nowego, coś co mnie zachwyciło, rozśmieszył, wzruszyło.



To bardzo mały stosik książek, z których czerpię przepisy na włoskie potrawy. Dlaczego dorzuciłam tu Nigellę? Wiele jej dań powstało w oparciu o przepisy kuchni włoskiej lub zostaly nimi zainspirowane.


Oczywiście najważniejsza i jedyna z w swoim rodzaju jest "Kulinaria. Italia". To kopalnia zarówno przepisów, jak i wiedzy na temat m.in. poszczególnych kuchni regionalnych, produktów, jakie wykorzystują lub tworzą.


Wczoraj zrobiłam sobie "włoski" obiad. Całe przedpołudnie przy kompie mnie wykończył, dlatego postanowiłam zrobić sobie coś dobrego, co zrekompensuje mi siedzenie w domu. W ogródku znalazłam kilka młodych cukinii i oczywiście moje ulubione świeże zioła.

W prawie każdym włoskim regionie znajdziemy jakąś potrawę z tego warzywa. Oczywiście, moim zdaniem, najbardziej oryginalne są nadziewane i smażone kwiaty cukinii. Mam nadzieję, że kiedy spróbuję tego dania lub sama je zrobię, jak tylko będę miała w końcu własną kuchnię (na razie mam totalny bałagan i marne widoki na to, że powstanie taka o jakie marzę przez najbliższe pół roku; tak to jest jak się wykańcza dom).  Na początek zrobiłam sobie zupę.

ZUPA KREM Z CUKINII


Zawsze szukam potraw, które mogę szybko przygotować z tego, co mam aktualnie w lodówce lub w ogródku. To banalnie prosta zupa, a jej zrobienie zajmuje góra pół godziny.

SKŁADNIKI:

3 małe lub jedna duża cukinia
bulion lub rosół drobiowy
1 ząbek czosnku
10 listków świeżej bazyli
śmietana
sok z cytryny (niekoniecznie)
sól (najlepiej morska), pieprz świeżo mielony

Zupę przygotowujemy na bazie rosołu lub bulionu drobiowego. Potrzebujemy litr. Rosół może być z kostki. Kiedy zacznie wrzeć dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cukinię oraz starty na miazgę czosnek i gotujemy do miękkości. Kiedy cukinia jest prawie miękka dodajemy posiekaną bazylię (ja dodaje jeszczę koper włoski) doprawiamy i gotujemy jeszcze jakieś 5 minut.

Zdejmujemy z ognia. Kiedy trochę przestygnie wszystko miksujemy, dodajemy 1-2 łyżki śmietany, zagotowujemy. Podajemy w miseczkach. Można dla urozmaicenia posypać jeszcze posiekaną bazylią i dodać trochę startego parmezanu lub źołtego, ostrego sera. Tuż przez zjedzeniem można wcisnąć trochę soku z cytryny do smaku, ale nie jest to konieczne.  

Na drugie przygotowałam sobie...


MAKARON Z CUKINIĄ, POMIDORAMI I ZIOŁAMI



To również super szybkie danie, gotowe w 30 minut.

SKŁADNIKI:

3-4 duże i dojrzałe pomidory
mała cukinia
2 ząbki czosnku
garść świeżych ziół (ja użyłam bazylii, szałwi, tymianku)
oliwa z oliwiek
pół kieliszka białego wina
sól, pieprz
makaron świderki

Gotujemy makaron al dente. W tym samym czasie robimy sos. Pomidory obieramy ze skórki i kroimy na cząstki. Cukinie dokładnie myjemy i ścieramy na tarce na cienkie plastry, które następnie siekamy na mniejsze kawałki. Pomidory i cukinię podsmażamy na oliwie do miękkości. Dodajemy wino, posiekane zioła, starty czosnek i doprawiamy do smaku. W ciągu 30 minut powstanie sos o niezagęstej konsystencji.

Makaron odcedzamy i wrzucamy do gorącego sosu. Dokładnie mieszamy. Wykładamy na talerze. Posypujemy parmezanem.

niedziela, 16 sierpnia 2009, rudylisek1

Polecane wpisy

  • Zimowe przetwory

    Szaleństwo zimowych przetworów trwa. W weekend kuchnię opanowały pomidory, jeżyny i śliwki. Z pomidorów zrobiłam sos i całe w zalewie. SOS POMIDOROWY Świeże, do

  • Oleje i oliwy aromatyzowane

    Olej jak i łagodna w smaku oliwa świetnie komponują się z przyprawami i ziołami. Łatwo wchłania ich aromat i posmak. Oczywiście można takie oleje kupić w sklepi

  • Sól pomarańczowo-rozmarynowo-cytrynowa

    Pieczona ryba lub warzywa z rusztu albo z grilla to niebo w gębie. Jednak zawsze warto wprowadzić coś ożywczego do tego dania. Kiedyś oglądając program Jamiego

Komentarze
2009/09/04 17:21:08
W zupie-kremie z cukinii doskonale sprawdza się świeży koperek zamiast bazylii.